logo
A powerful architecture & Construction theme. Construct your website in the perfect Ratio.
Alienum phaedrum torquatos nec eu, vis detraxit periculis ex, nihil expetendis in mei. Mei an pericula

Wnętrza w Zielonkach

Projekt wnętrz w domu prywatnym, który wykonaliśmy wiosną tego roku, został niedawno ukończony.

Dzięki pracy wykonawców i konsekwencji inwestora, efekt finalny prawie nie różni się od wizualizacji.

Założeniem projektu było stworzenie wnętrz ciepłych, klasycznych, a zarazem eleganckich. Tym razem nie stawialiśmy na ultra nowoczesne materiały czy sezonowe trendy, ważne było dopasowanie projektowanych elementów do klimatu pozostałych wnętrz budynku.

W zakresie projektu znalazło się wnętrze łazienki prywatnej na piętrze, kuchni oraz przedpokoju.

W łazience zachowany został układ urządzeń sanitarnych, a kolorystyka wybranych przez inwestora płytek nie odbiegała wiele od istniejącej. A jednak, różnica jest kolosalna. Wnętrze nabrało eleganckiego charakteru, wprowadzenie dużych płyt podłogowych 60×60 zdecydowanie je uspokoiło, a horyzontalny układ płytek ściennych optycznie powiększył łazienkę. Powiększenie wnętrza uzyskaliśmy również poprzez wprowadzenie sporego lustra nad umywalką, w centralnym punkcie wnętrza.

Kuchnia również nie zmieniła układu, który przetestowany przez lata  został uznany przez inwestorów za optymalny.

To, co najbardziej odmieniło wnętrze, to wykończenie ściany między szafkami. Zamiast płytek ceramicznych w niewielkim formacie zastosowane zostały płyty wielkoformatowe 120x60cm. Chcąc nadać kuchni nieco bardziej eleganckiego wyglądu wybraliśmy płyty ceramiczne o wyglądzie zbliżonym do marmuru Bianco Carrara.

Płytki można zobaczyć tu:
http://geocoverings.pl/pl/kolekcje/gres-szkliwiony/marmi-premium

Płyty te, z racji swojego wymiaru (60cm to typowa odległość między blatem a szafkami wiszącymi), idealnie wpasowały się w projektowany układ mebli. Ich gładka powierznia jest latwa w utrzymaniu, a na całej długości blatu mamy tylko kilka łączeń.

Przedpokój to wisienka na torcie. Niewielkie, przechodnie pomieszczenie, z jedną ustawną ścianą nie było łatwe do zakomponowania. Co zrobić by na jednej ścianie zmieścić istniejący grzejnik, wygodne siedzisko, lustro, szufladę na drobiazgi i półkę na telefon? Pomysł połączenia wszystkich tych elementów w jeden mebel zdał egzamin! To wnętrze cieszy, bo zmieniło się najbardziej.