logo
A powerful architecture & Construction theme. Construct your website in the perfect Ratio.
Alienum phaedrum torquatos nec eu, vis detraxit periculis ex, nihil expetendis in mei. Mei an pericula

Realizacja domu jednorodzinnego w Łuczycach

Od pierwszego spotkania z inwestorem do ostatecznego zakończenia współpracy (z pozytywnym jej efektem oczywiście) mija zazwyczaj trochę czasu. W przypadku budowy własnego domu można założyć że będzie to ok pół roku do momentu uzyskania pozwolenia na budowę, a w przypadkach szczególnych i dłużej. Sama budowa trwać będzie zapewne kolejne 1-2 lata, w zależności od wybranej technologii i zasobności portfela, a także w zależności od wszelkich nieprzewidzianych przypadków związanych z pracami budowlanymi.

Przez ten czas można naprawdę zaprzyjaźnić się z projektem i miejscem w którym powstanie. Obserwowanie postępu prac nad realizacją własnego, było nie było, dzieła (to nie przechwałki lecz terminologia prawna) sprawia wiele przyjemności.

W międzyczasie życie toczy się swoim normalnym trybem, rodzą się i rosną dzieci, zmieniają uwarunkowania, trochę przybywa nam zmarszczek, ale nareszcie budowa zamienia się w wymarzone miejsce na ziemi.

Szczególnie miło jest odwiedzić ukończony obiekt, który mieliśmy przyjemność zaprojektować również od wnętrza.

Jedną z takich wizyt odbyłam niedawno w Łuczycach, gdzie powoli dobiega końca budowa domu jednorodzinnego:

http://mleczkoarchitektura.pl/portfolio-item/dlucz/

To miłe zobaczyć, że zarówno z zewnątrz jak i we wnętrzach zachowano większość pomysłów projektowych.

Przestrzeń dzienna tego domu jest jedną z moich ulubionych. Została niemal „uszyta na miarę”, z dostosowaniem do układu funkcjonalnego salonu i kuchni, oraz do uwarunkowań samej działki (strony świata, zadrzewienia, sąsiedzi itp.). 3 przeszklone ściany, uzyskane typowymi oknami PCV (bez przesadnych, zbędnych szaleństw kosztowych) robią niesamowite wrażenie.

Na uwagę zasługuje też sprytna ławeczka pod prysznicem, która udała się ładniej nawet niż to było planowane. Muszę to przyznać- zazdroszczę! 😉